Psy celników na lotnisku wyczuwają coś nietypowego w bagażu pasażera - mumifikowane małpy

Psy celników na lotnisku wyczuwają coś nietypowego w bagażu pasażera - mumifikowane małpy
Autor Matylda Zalewska
Matylda Zalewska28.03.2024 | 7 min.

Psy celników często pomagają w wykrywaniu nielegalnych przedmiotów w bagażach pasażerów. Ostatnio na lotnisku w Bostonie pies wyczuł coś nietypowego w walizce podróżnego wracającego z Afryki. Okazało się, że pasażer przemycał cztery zmumifikowane małpy przeznaczone do własnej konsumpcji. Przywóz mięsa dzikich zwierząt, tzw. bushmeat, jest zakazany w USA ze względu na zagrożenie chorobami. Incydent pokazuje, że procedury celne i czujność psów celnych są niezbędne, by zapobiegać nielegalnemu handlowi zagrażającemu zdrowiu i chronionym gatunkom.

Pies celny wyczuł małpy w bagażu pasażera

Ostatnio na lotnisku w Bostonie pies celny wyczuł coś nietypowego w bagażu pasażera wracającego z Afryki. Okazało się, że podróżny przemycał w walizce cztery zmumifikowane małpy przeznaczone do własnej konsumpcji. Gdy funkcjonariusze celni sprawdzili jego bagaż, znaleźli w nim nie tylko zadeklarowaną przez pasażera suszoną rybę, ale także cztery martwe i odwodnione ciała małp.

Jak wyjaśnił rzecznik amerykańskiej Straży Granicznej i Celnej, Ryan Bissette, pasażer twierdził, że wwiózł małpy do USA na własny użytek. Jednak przywóz mięsa dzikich zwierząt, zwanego potocznie "bushmeat", jest zakazany w Stanach Zjednoczonych ze względu na zagrożenie chorobami.

Zwierzęta przemycone na własny użytek

Incydent na lotnisku w Bostonie pokazuje, że niektórzy pasażerowie podejmują próby nielegalnego przewożenia przez granicę mięsa dzikich zwierząt, narażając zdrowie publiczne. Zwykle tłumaczą się, że zwierzęta są przeznaczone na własne potrzeby żywieniowe lub tradycyjne cele, jednak takie tłumaczenia nie zwalniają ich z odpowiedzialności.

Funkcjonariusze celni muszą być czujni i dokładnie sprawdzać bagaże pasażerów, aby wykryć próby przemytu niebezpiecznych produktów. Pomocne okazują się w tym wykwalifikowane psy celne, które potrafią wyczuć zakazane substancje.

Czytaj więcej: Kafejki ze świniami w Japonii: Gdzie je znajdziesz i na ile wyjdzie ci taki wypad? Czy to etyczne?

Mięso dzikich zwierząt niebezpieczne dla zdrowia

Zwierzęta łowne odławiane w naturalnym środowisku, czyli dziczyzna, niosą ze sobą ryzyko przenoszenia chorób, w tym tak niebezpiecznych jak Ebola. Dlatego przywóz do USA mięsa dzikich zwierząt, potocznie nazywanego "bushmeat", jest zabroniony.

Jak ostrzegł Julio Caravia, dyrektor portu celnego w Bostonie, zagrożenia związane z przemytem bushmeat są realne. Mięso dzikich zwierząt może zawierać zarazki wywołujące choroby, które mogą się rozprzestrzenić wśród ludzi.

Bushmeat może zawierać chorobotwórcze drobnoustroje, w tym wirusa Eboli - powiedział Caravia.

Przemyt mięsa dzikich zwierząt przez lotnisko

Zdjęcie Psy celników na lotnisku wyczuwają coś nietypowego w bagażu pasażera - mumifikowane małpy

Choć skala nielegalnego handlu mięsem dzikich zwierząt jest trudna do oszacowania, lotniska w Brukseli i Paryżu uchodzą za kluczowe węzły dla przemytników bushmeat. Szacuje się, że samo przez lotnisko w Brukseli co miesiąc przemycanych jest około 3,9 tony tego niebezpiecznego mięsa, w tym krokodyli, łuskowców i małp.

Większość przemycanego towaru trafia prawdopodobnie do zorganizowanych grup przestępczych trudniących się nielegalnym handlem. Dlatego służby celne na lotniskach muszą mieć możliwości, aby skutecznie wykrywać i konfiskować nielegalny bushmeat.

  • specjalne urządzenia do prześwietlania bagażu
  • dobrze wyszkolone psy celne

Przemyt zagrażający chronionym gatunkom

Przemyt dzikich zwierząt to poważny problem na terenie Europy. W październiku 2022 r. podczas specjalnej operacji celnej skonfiskowano ponad 2 tys. nielegalnie wwiezionych okazów zagrożonych gatunków zwierząt i chronionego drewna.

Nielegalny handel zagraża przetrwaniu wielu gatunków zwierząt objętych ochroną, takich jak łuskowce, małpy czy krokodyle. Dlatego tak istotna jest walka z przemytem i edukacja na temat zagrożeń związanych z bushmeat.

Pies celny wyczuł małpy w bagażu pasażera

Ostatnio na lotnisku w Bostonie pies celny wyczuł coś nietypowego w bagażu pasażera wracającego z Afryki. Okazało się, że podróżny przemycał w walizce cztery zmumifikowane małpy przeznaczone do własnej konsumpcji. Gdy funkcjonariusze celni sprawdzili jego bagaż, znaleźli w nim nie tylko zadeklarowaną przez pasażera suszoną rybę, ale także cztery martwe i odwodnione ciała małp.

Jak wyjaśnił rzecznik amerykańskiej Straży Granicznej i Celnej, Ryan Bissette, pasażer twierdził, że wwiózł małpy do USA na własny użytek. Jednak przywóz mięsa dzikich zwierząt, zwanego potocznie "bushmeat", jest zakazany w Stanach Zjednoczonych ze względu na zagrożenie chorobami.

Zwierzęta przemycone na własny użytek

Incydent na lotnisku w Bostonie pokazuje, że niektórzy pasażerowie podejmują próby nielegalnego przewożenia przez granicę mięsa dzikich zwierząt, narażając zdrowie publiczne. Zwykle tłumaczą się, że zwierzęta są przeznaczone na własne potrzeby żywieniowe lub tradycyjne cele, jednak takie tłumaczenia nie zwalniają ich z odpowiedzialności.

Funkcjonariusze celni muszą być czujni i dokładnie sprawdzać bagaże pasażerów, aby wykryć próby przemytu niebezpiecznych produktów. Pomocne okazują się w tym wykwalifikowane psy celne, które potrafią wyczuć zakazane substancje.

Mięso dzikich zwierząt niebezpieczne dla zdrowia

Zwierzęta łowne odławiane w naturalnym środowisku, czyli dziczyzna, niosą ze sobą ryzyko przenoszenia chorób, w tym tak niebezpiecznych jak Ebola. Dlatego przywóz do USA mięsa dzikich zwierząt, potocznie nazywanego "bushmeat", jest zabroniony.

Jak ostrzegł Julio Caravia, dyrektor portu celnego w Bostonie, zagrożenia związane z przemytem bushmeat są realne. Mięso dzikich zwierząt może zawierać zarazki wywołujące choroby, które mogą się rozprzestrzenić wśród ludzi.

Bushmeat może zawierać chorobotwórcze drobnoustroje, w tym wirusa Eboli - powiedział Caravia.

Przemyt mięsa dzikich zwierząt przez lotnisko

Choć skala nielegalnego handlu mięsem dzikich zwierząt jest trudna do oszacowania, lotniska w Brukseli i Paryżu uchodzą za kluczowe węzły dla przemytników bushmeat. Szacuje się, że samo przez lotnisko w Brukseli co miesiąc przemycanych jest około 3,9 tony tego niebezpiecznego mięsa, w tym krokodyli, łuskowców i małp.

Większość przemycanego towaru trafia prawdopodobnie do zorganizowanych grup przestępczych trudniących się nielegalnym handlem. Dlatego służby celne na lotniskach muszą mieć możliwości, aby skutecznie wykrywać i konfiskować nielegalny bushmeat.

  • specjalne urządzenia do prześwietlania bagażu
  • dobrze wyszkolone psy celne

Przemyt zagrażający chronionym gatunkom

Przemyt dzikich zwierząt to poważny problem na terenie Europy. W październiku 2022 r. podczas specjalnej operacji celnej skonfiskowano ponad 2 tys. nielegalnie wwiezionych okazów zagrożonych gatunków zwierząt i chronionego drewna.

Nielegalny handel zagraża przetrwaniu wielu gatunków zwierząt objętych ochroną, takich jak łuskowce, małpy czy krokodyle. Dlatego tak istotna jest walka z przemytem i edukacja na temat zagrożeń związanych z bushmeat.

Podsumowanie

W artykule opisano przypadek pasażera, który na lotnisku w Bostonie próbował przemycić w bagażu cztery zmumifikowane małpy. Psy celne wyczuły nielegalny towar i dzięki ich pracy udało się zapobiec wwiezieniu do USA niebezpiecznego mięsa dzikich zwierząt. Przemyt zwany "bushmeat" stanowi realne zagrożenie, może zawierać chorobotwórcze drobnoustroje. Lotniska w Europie są kluczowymi punktami dla nielegalnego handlu dziczyzną. Walka z przemytem chroni ludzkie zdrowie i ginące gatunki zwierząt.

Przypadek z Bostonu pokazuje, jak istotna jest czujność służb celnych i ich czworonożnych pomocników. Tylko dzięki skutecznym kontrolom można wykryć i powstrzymać niebezpieczny proceder przemytu mięsa dzikich zwierząt przez granice.

5 Podobnych Artykułów:

  1. Niezapomniane atrakcje Lublina - co warto zobaczyć i zwiedzić | Przewodnik
  2. Dlaczego europejskie samoloty są bezpieczniejsze niż kiedykolwiek
  3. Jak zwiększyć CTR? Cenne wskazówki dla czytelników portalu newsowego
  4. Nafplio - magiczne miasteczko i warta odwiedzin stolica pierwszego greckiego królestwa
  5. Nowy system wjazdowy i wyjazdowy Unii Europejskiej - poznaj kulisy
tagTagi
shareUdostępnij
Autor Matylda Zalewska
Matylda Zalewska

Jestem doświadczoną dziennikarką podróżniczą, która zwiedziła prawie cały świat. Dzielę się garściami praktycznych porad i sprawdzonych rozwiązań, ułatwiających organizację wyjazdów. Opisuję najciekawsze miejsca i atrakcje turystyczne w różnych zakątkach naszego globu.

Oceń artykuł
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Komentarze (0)

email
email

Polecane artykuły