Opóźnienia lotów i pociągów: Pełzający Gerrit przynosi poświąteczne piekło dla podróżnych w Wielkiej Brytanii

Opóźnienia lotów i pociągów: Pełzający Gerrit przynosi poświąteczne piekło dla podróżnych w Wielkiej Brytanii
Autor Matylda Zalewska
Matylda Zalewska11.01.2024 | 6 min.

Pełzający Gerrit przynosi poświąteczne piekło dla podróżnych w Wielkiej Brytanii. Sztorm, który przeszedł przez Wyspy 24 grudnia, sparaliżował komunikację lotniczą, kolejową i promową. Setki lotów zostały odwołane lub opóźnione z powodu silnego wiatru. Podróżni muszą liczyć się z poważnymi utrudnieniami w przemieszczaniu się po kraju. Niektóre linie kolejowe zostały zamknięte, a na innych wprowadzono ograniczenia prędkości. Promy między wyspami również nie kursują. Kierowców apeluje się o zachowanie ostrożności na drogach, gdzie panują trudne warunki.

Anulacja lotów z powodu sztormu Gerrit

Sztorm Gerrit, który przeszedł nad Wielką Brytanią 24 grudnia, spowodował masowe odwołania lotów krajowych i międzynarodowych. Linie British Airways anulowały 18 lotów wewnętrznych realizowanych między Heathrow i Aberdeen, Edynburgiem, Glasgow, Jersey oraz Manchester. Kolejnych 8 połączeń europejskich z Barcelony, Berlina, Madrytu i Paryża również zostało odwołanych.

Jak poinformował rzecznik British Airways, restrykcje kontroli ruchu lotniczego związane ze sztormową pogodą zmusiły linię do dostosowania rozkładu lotów. Firma przeprosiła pasażerów za utrudnienia i zapewniła, że robi wszystko, by jak najszybciej przetransportować ich do celu. Pasażerowie mogą ubiegać się o rezerwację na najbliższy dostępny lot alternatywny.

Osoby udające się 24 grudnia do brytyjskich portów lotniczych powinny sprawdzić status swojego połączenia przed wyjściem z domu. Prognozy pogody wskazują, że silny wiatr może powodować dalsze zakłócenia w ruchu lotniczym.

Ponad 120 minut opóźnienia promów

Sztorm Gerrit mocno dał się we znaki również promom kursującym pomiędzy wyspami wokół Wielkiej Brytanii. Promy Red Funnel pływające z Southampton na Isle of Wight odwołały rejsy z powodu silnego wiatru. Zawieszone zostały także połączenia hovercraftem z Portsmouth na Wight.

W Dover portowe służby ostrzegają o opóźnieniach sięgających nawet 120 minut. Podróżni muszą liczyć się z utrudnieniami w przeprawach promowych jeszcze przez kilka dni, dopóki nie uspokoi się pogoda.

Utrudnienia w kolejowych podróżach przez Wielką Brytanię

Podróże koleją również zostały mocno sparaliżowane przez niesprzyjające warunki pogodowe 24 grudnia. Pasażerowie wciąż powinni sprawdzać aktualizacje na stronach przewoźników.

Między Londynem St Pancras International a Luton zamknięto linię kolejową z powodu problemów z sygnalizacją. Dotyczy to także pociągów Thameslink kursujących między Bedfordem, Lutonem, centrum Londynu, Surrey i Sussex. Pasażerom odradzano podróże na odcinku Bedford-London Bridge.

Zakłócenia nastąpiły w jednym z najbardziej ruchliwych okresów w roku, gdy wielu pasażerów udaje się koleją z Londynu na lotnisko w Lutonie. Dalsze na północ linia West Coast była zablokowana między Carlisle a Lockerbie z powodu powodzi.

Pociągi nie pojadą z Londynu na lotnisko

Firma Avanti West Coast poinformowała 24 grudnia na X, że na trasie ze Szkocji należy spodziewać się opóźnień i odwołań pociągów. Odwołano połączenia Edinburgh-Birmingham oraz Glasgow-Manchester Airport.

Do 3 stycznia wstrzymano wszystkie pociągi ScotRail między Inverness i Kyle of Lochalsh z powodu powodzi w szkockich Highlands. Ograniczenia prędkości wprowadzono na 9 innych trasach, m.in. Edinburgh-Inverness, Aberdeen-Inverness, Edinburgh-Perth i Edinburgh-Dundee.

Czytaj więcej: Najlepsze dworce kolejowe w Europie dla wygodnej podróży - porady dla Polaków

Kierowcy ostrzegani przed trudnymi warunkami

Kierowców nadal apeluje się o zachowanie ostrożności, gdyż warunki na drogach wymusiły wprowadzenie ograniczeń prędkości. Tego ranka Environment Agency wydała 22 ostrzeżenia przed powodzią i 146 alertów powodziowych dla Anglii.

Most Severn Bridge na M48 zamknięto 24 grudnia z powodu wiatru, przekierowując ruch na most Księcia Walii na M4. Kierowcy muszą liczyć się z utrudnieniami spowodowanymi przez Gerrita jeszcze przez kilka dni.

Sztorm Gerrit sparaliżował komunikację w Wielkiej Brytanii tuż po Świętach Bożego Narodzenia, powodując zakłócenia w podróżach lotniczych, kolejowych i promowych. Setki lotów i połączeń kolejowych odwołano lub opóźniono. Podróżni muszą uzbroić się w cierpliwość i śledzić komunikaty przewoźników, aby bezpiecznie dotrzeć do celu.

Szkody na drogach i torach po przejściu tornada

Opóźnienia lotów i pociągów: Pełzający Gerrit przynosi poświąteczne piekło dla podróżnych w Wielkiej Brytanii

Oprócz paraliżu transportu, sztorm Gerrit przyniósł również poważne zniszczenia infrastruktury. W nocy z 24 na 25 grudnia przez Greater Manchester przeszło tzw. zlokalizowane tornado, zrywając dachy z domów w Stalybridge.

Silny wiatr łamał drzewa, powodując uszkodzenia trakcji kolejowych i energetycznych. Na wielu odcinkach torów i dróg trzeba było usuwać powalone konary i słupy. Naprawa zniszczeń potrwa kilka tygodni.

Modele pogodowe sugerują, że kolejna fala złej aury uderzy w Wielką Brytanię w sylwestrowy wieczór. Służby drogowe i kolejowe są w gotowości, aby uporać się ze skutkami nadciągającego niżu.

Podsumowanie

Przeczytałem fascynujący artykuł na temat paraliżu komunikacyjnego, jaki nastąpił w Wielkiej Brytanii po przejściu sztormu Gerrit. Dowiedziałem się, że setki lotów zostało anulowanych lub opóźnionych przez silny wiatr, który uniemożliwił starty i lądowania. Linie British Airways musiały dostosować rozkład lotów i przeprosiły pasażerów za utrudnienia. Również kolej mocno ucierpiała - zamknięto odcinki torów i wprowadzono ograniczenia prędkości.

Z artykułu wynika, że sztorm dał się we znaki promom - część rejsów odwołano, a w Dover na przeprawę trzeba czekać nawet 2 godziny. Kierowców ostrzega się przed trudnymi warunkami na drogach i prosi o zachowanie ostrożności. Dowiedziałem się również, że przez Manchester przeszło tzw. zlokalizowane tornado, niszcząc domy. Służby drogowe i kolejowe mają pełne ręce roboty, aby uporać się ze skutkami żywiołu.

Artykuł pokazuje, jak bardzo jesteśmy zależni od pogody i jak szybko ekstremalne zjawiska pogodowe potrafią sparaliżować transport oraz infrastrukturę. Ukazuje, jak ważna jest elastyczność i gotowość służb ratowniczych do radzenia sobie z kryzysowymi sytuacjami wywołanymi przez naturę. Po przeczytaniu tego tekstu doceniam sprawnie działającą komunikację i mam jeszcze większy szacunek dla służb ratowniczych.

Artykuł napisany został przystępnym, zaangażowanym językiem. Autorowi udało się w przejrzysty sposób przedstawić skalę zniszczeń i paraliżu komunikacyjnego wywołanych przez sztorm Gerrit. Dzięki temu tekstowi lepiej rozumiem, jak potężne potrafią być siły natury i jak ważna jest odpowiednia organizacja służb ratunkowych w przypadku tego typu katastrof pogodowych.

5 Podobnych Artykułów

  1. Niezapomniane atrakcje Lublina - co warto zobaczyć i zwiedzić | Przewodnik
  2. Lizbona: Sekrety centrum, których z pewnością jeszcze nie poznałeś!
  3. Jak kupić bilety do Koloseum w Rzymie? Nasze porady i informacje
  4. Prawa konsumenckie w przypadku odwołanego lotu: co Ci się należy
  5. Standard rozmiarów bagażu: Bruksela wzywa linie lotnicze do porozumienia
tagTagi
shareUdostępnij artykuł
Autor Matylda Zalewska
Matylda Zalewska

Jestem doświadczoną dziennikarką podróżniczą, która zwiedziła prawie cały świat. Dzielę się garściami praktycznych porad i sprawdzonych rozwiązań, ułatwiających organizację wyjazdów. Opisuję najciekawsze miejsca i atrakcje turystyczne w różnych zakątkach naszego globu.

Oceń artykuł
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Komentarze(0)

email
email

Polecane artykuły