Francuski turysta w Egipcie uwięziony za mylony upominek za antyczny artefakt

Francuski turysta w Egipcie uwięziony za mylony upominek za antyczny artefakt
Autor Stefania Gajewska
Stefania Gajewska14.02.2024 | 5 min.

Francuska turystka kupiła w Egipcie rzekomo antyczny posążek, który miał być pamiątką z wycieczki. Niestety, na lotnisku w Luksorze posążek został rozpoznany przez służby celne jako oryginalny zabytek sprzed 4500 lat. Turystka została oskarżona o przemyt dzieł sztuki i aresztowana. Trafiła do egipskiego więzienia, gdzie spędziła kilka dni w bardzo ciężkich warunkach. Na szczęście udało się udowodnić, że posążek był jedynie nowoczesną kopią. Choć kobieta została oczyszczona z zarzutów, otrzymała dożywotni zakaz wjazdu do Egiptu.

Francuska turystka kupiła rzekomo antyczny posążek w Luksorze

56-letnia Francuzka Nathalie wybrała się w podróż do Egiptu. Odwiedziła wiele zabytków starożytnego państwa i zatrzymała się w luksusowym hotelu Winter Palace w Luksorze. W galerii sztuki przy hotelu za 250 euro kupiła niewielką figurkę siedzącego mężczyzny. Myślała, że będzie to oryginalna pamiątka z wycieczki. Niestety, zakupiona rzeźba o małych rozmiarach przysporzyła jej wielu problemów.

Figurka bardzo spodobała się Nathalie. Przedstawiała postać mężczyzny ubranego jedynie w przepaskę biodrową, siedzącego ze złożonymi na kolanach rękami. Nie przyszło jej do głowy, że może to być oryginalny zabytek sprzed 4500 lat. Dla turystki była to po prostu ładna pamiątka z wakacji w Egipcie.

Zatrzymanie na lotnisku w Luksorze

Kiedy Nathalie wracała z Egiptu i przechodziła odprawę celną na lotnisku w Luksorze, w jej bagażu wykryto podejrzany przedmiot. Okazało się, że była to zakupiona poprzedniego dnia figurka. Eksperci wezwani przez służby celne uznali, że nie jest to kopia, a oryginalny posążek sprzed 4500 lat. Natychmiast oskarżono Francuzkę o próbę przemytu zabytku.

Nathalie została zatrzymana i przewieziona na posterunek policji w Luksorze. Próbowała tłumaczyć, że nie wiedziała iż figurka jest oryginalnym artefaktem. Jednak została potraktowana jak przestępca. Przez osiem dni była przetrzymywana na posterunku w skandalicznych warunkach. Następnie postawiono jej zarzut nielegalnego posiadania i handlu zabytkami.

Pobyt w egipskim więzieniu

Po zatrzymaniu Nathalie trafiła do egipskiego więzienia. Przez dziesięć dni podróżowała po Egipcie, podziwiając zabytki starożytnej cywilizacji. Nie spodziewała się, że sama wyląduje w egipskim areszcie. Warunki w więzieniu były bardzo ciężkie.

Nathalie, wykształcona prawniczka, dzieliła ciasną 10-metrową celę z 40 innymi aresztantkami. Jej zdaniem miejscowy system sądowniczy faworyzuje oskarżonych. Adwokat wyznaczony z urzędu sugerował, by przyznała się do winy i przeprosiła policję. Nathalie była oburzona brakiem realnej pomocy prawnej.

To było bardzo trudne widzieć, do jakiego stopnia on nie bronił moich interesów - powiedziała Francuzka.

Udowodnienie, że posążek to nowoczesna kopia

Po dwóch dniach Nathalie stanęła przed sędzią mówiącym po francusku. Wezwano właściciela galerii, który potwierdził, że figurki są produkowane seryjnie w specjalnej pracowni rzeźbiarskiej. Na półkach sklepu leżały identyczne egzemplarze. Mimo to, postępowanie oficjalnie nie zostało umorzone.

Ostatecznie dopiero interwencja ambasadora Francji w Kairze sprawiła, że Nathalie wróciła do domu. Samolotem przetransportowano ją z Egiptu do Paryża. Niestety otrzymała dożywotni zakaz wjazdu na terytorium Egiptu. Jej prawnik stara się o cofnięcie zakazu i oficjalne umorzenie sprawy. Ta koszmarna przygoda skutecznie zniechęciła Francuzkę do odwiedzania Egiptu w przyszłości.

Czytaj więcej: Odkryj, jak linie lotnicze skracają opóźnienia i oszczędzają czas swoich pasażerów

Nieudany wyjazd turystki do Egiptu

Wymarzona podróż do Egiptu zamieniła się w horror dla 56-letniej Francuzki Nathalie. Została fałszywie oskarżona o próbę przemytu zabytku, który kupiła jako pamiątkę. Egipska policja uznała ją za winną, zanim sprawa została wyjaśniona.

Cena figurki 250 euro
Dni spędzone w areszcie 8
Czas spędzony w Egipcie 10 dni

Podejrzany posążek wykryto na lotnisku podczas kontroli bagażu. Eksperci uznali go za oryginalny obiekt sprzed 4500 lat. Tymczasem Nathalie nabyła figurkę dzień wcześniej w galerii hotelowej. Traktowała ją jedynie jako pamiątkę z wakacji.

Kobieta trafiła do więzienia w skandalicznych warunkach. Dopiero interwencja ambasadora Francji pomogła jej wrócić do kraju. Jednak otrzymała dożywotni zakaz wjazdu do Egiptu. Jej prawnicy walczą o wycofanie się władz Egiptu z tej niesprawiedliwej decyzji.

Podsumowanie:

Francuski turysta w Egipcie uwięziony za mylony upominek za antyczny artefakt

Francuska turystka kupiła w Egipcie niewielki posążek, który chciała zabrać do domu jako pamiątkę. Niestety na lotnisku figurka została uznana przez egipskie służby za oryginalny zabytek sprzed 4500 lat. Kobieta została aresztowana i oskarżona o próbę przemytu dzieła sztuki. Trafiła do więzienia, gdzie spędziła kilka dni w skandalicznych warunkach. Ostatecznie ambasador Francji interweniował w jej sprawie, dzięki czemu mogła wrócić do kraju. Jednak otrzymała dożywotni zakaz wjazdu do Egiptu.

Sprawa pokazuje, jak łatwo niewinna pamiątka może zostać pomylona z bezcennym artefaktem. Nieostrożni turyści muszą liczyć się z surowymi konsekwencjami. W Egipcie lepiej powstrzymać się od kupowania podejrzanych przedmiotów, które mogą być uznane za próbę przemytu zabytków.

5 Podobnych Artykułów:

  1. Łuk Triumfalny w Paryżu - najsłynniejszy łuk w stolicy Francji
  2. Najlepsze widokowe trasy autobusowe w Wielkiej Brytanii za mniej niż €3
  3. Masywnie odwołane loty z Monachium - Pasażerowie proszeni o pozostanie w domach ze względu na śnieżyce
  4. Kiedy zieje Smok Wawelski | Wszystko co musisz wiedzieć
  5. Ile kosztuje piwo w Norwegii 2023 - Aktualne ceny
tagTagi
shareUdostępnij
Autor Stefania Gajewska
Stefania Gajewska

Jestem dziennikarką podróżniczą, która kocha podróżować i poznawać nowe kultury. Z entuzjazmem dzielę się wrażeniami z moich wojaży - zarówno tych egzotycznych, jak i po Polsce. Staram się zarażać czytelników pasją do odkrywania świata. Piszę ciepło i z humorem.

Oceń artykuł
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Komentarze (0)

email
email

Polecane artykuły